Hulajnoga

Rodzice kupili swojemu synowi ubertowi hulajnogę. łopiec bardzo się ucieszył z takiego prezentu i w tajemnicy przed nimi jeździł na ulajnodze po swoim pokoju. Jego śmie rozbrzmiewał w całym domu, a i jazda na ulajnodze nie była ci a. Kółka obracające się na podłodze robiły dużo ałasu. Jednak jazda po tak małej przestrzeni szybko znudziła się ubertowi. łopiec s ował ulajnogę do piwnicy. „Nie poczeka do lata”, pomyślał. I tak oto jazda po pokoju przeszła do istorii. ulajnoga musi poczekać, aż zrobi się ciepło. Wtedy ubert będzie jeździł po odnikach.