Z Kołobrzegu do Brzyczyny

J ż smy raz w tym rok odwiedzaliśmy ciocię Hanię, siostrę mojej mamy. Ciocia
p eprowadziła się znad mo a do miejscowości sąsiadującej z naszym rodzinnym rakowem. Wcześniej mieszkała w Kołob egu, teraz zaś w B yczynie, w domu, który k piła po okazyjnej cenie. Jednak nie tylko my jeździmy często do cioci, także ona nie adko nas odwiedza. Twierdzi, że Krak w to piękne miasto. W pełni się z nią zgadzamy.